• Wpisów:35
  • Średnio co: 51 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:19
  • Licznik odwiedzin:2 734 / 1852 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
wszystko biegnie za szybko , ja tace siły i patrzę na to co mi uciekło nie mam kondycji by dogonić to wszystko moge tylko łapać to co jest za mną i co zechciało by się zatrzymać , tak się boje że rzeczy z przeszłości się nie zatrzymają i nie będę mogła ich dotknąć. wykluczam siebie z tego biegu i tak nigdy nie dobiegne na mete.
 

 
odpowiedzialnie postępowałabym gdybym wiedziała ze mi się to uda ,i zaczynam fajki palić tak jak na dojrzałego człowieka przystało, i tym o to zbuntuje się przeciw światu pokaże jak jestem duża , to nic że uwikłana w tysiąc różnych spraw bez wyjścia jestem, bo podobno w bajkach liczą się ludzie nie szczęsliwi .,żyjąc będę udawać szczęśliwego człowieka i śmiać się by inni patrzyli na mnie z podziwem , że tak zepsuty i i tak nisko położony człowiek ma czelność być wesołym.
 

 
wszystko bez sensu , chcę nad sobą zapanować , i ułożyć a potem niech się dzieje co chce.
 

 
wszyscy widzieli kolorowy początek , każdy widział jak z dwóch opcji to ja byłam tą opcją odrzuconą.
 

 
chce tak bardzo kochać ale tak bardzo nie ma kogo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
chory świat , chorzy ludzie , nie widzę w nikim nic fajnego modlę się o to by spotkać kogoś idealnego i fajnego , ale to chyba na nic już ,
 

 
i wytrwam , dokończę mój życiorys , może poznam mądrość tego świata i znajdę prawdziwe szczęście i nieograniczoną miłość , a wszystko to jest nie realne a i tak się łudzę że do spełnienia .
 

 
najgorsze jest to że jestem świadoma swojej głupoty i przeciętności a nic nie mogę z tym zrobić , che uciec chce się wybić ,.
 

 
a tak w sumie nie chce mi się istnieć , chodzenie po świecie mnie boli , ludzie niszczą powietrze truje , a zdarzenia kują , w sumie całym moim istnieniem się ksztuszę.
 

 
wiem że niektóre osoby mnie niszczą ale mimo tego i tak staram się być przy nich w centrum uwagi mimo że to żałosne i jestem tego świadoma to i tak dążę do tego by z nimi przebywać.
 

 
jeśli już Cię nigdy nie spotkam i umrę , to umrę ze świadomością pustości i niedopełnienia.
 

 
i zostaniesz już ze mną na zawsze , szkoda że tylko w myślach , i mimo że Cię nigdy już nie zobaczę , to kocham , a ty kochasz nie mnie , a ja nie umiem już trochę żyć z tym , nie wiem już też co mam myśleć.
 

 
-i najbardziej się boję że przed śmiercią nie zasmakuje bycia sobą.
 

 
" |bolą mnie miłości
których nie przeżyłem
|przerażają mnie śmierci
w których nie brałem udziału
|lękam się światów
w których nie zamieszkam
|boję się siebie
którego nie znam ."